Śliwka, a szczególnie mirabelka, jest bardzo ceniona przez wędkarzy podczas połowu amura. Ryby te, podobnie jak klenie, lubią od czasu do czasu pożywić się owocem – czereśnią, wiśnią i właśnie mirabelką. Mirabelka jest owocem sezonowym, chociaż efektywne połowy można przeprowadzić z pomocą śliwki zawekowanej.
Łowienie amurów na śliwkę i mirabelkę
Łowienie na śliwkę wymaga odpowiedniego przygotowania łowiska. Jeśli obszar wodny jest czysty, czyli nie pokryty mułem i dużą ilością roślinności, wystarczy odpowiednio rozłożyć zanętę i nie zmieniać środowiska fragmentu łownego. Jeśli jednak w zbiorniku wodnym ilość mułu jest duża, a roślinnoścć zbyt obfita, warto pomyśleć nad inną lokalizacją lub uporządkować łowisko. Doświadczeni wędkarze polecają usunięcie znacznej części roślinności, tak by można było wrzucić zestaw bez zaczepów. Jeśli warstwa mułu jest bardzo duża, powinno się ją zmniejszyć narzędziem gospodarczym, np. grabiami w celu uniknięcia zatopienia śliwek w mule. Amur niestety nie jest rybą filtrującą – nie będzie doszukiwał się pokarmu wśród wodnego osadu. Po prostu odpłynie i przestanie być zainteresowany smakołykiem. Warto pamiętać, że śliwki mogą być skuteczne w miejscach, gdzie amury często się ukrywają, czyli np. w trzcinie. Wtedy podgryzają młode i delikatne pędy trzcin.
Przygotowanie łowiska
Po przygotowaniu łowiska amury należy nęcić przez około tydzień. W obiegu znane są dwie szkoły nęcenia śliwką. Pierwsza polega na drylowaniu mirabelek z pestek przed nęceniem, a druga na wrzucaniu śliwek razem z pestkami. Wędkarze z powodów technicznych wybierają częściej opcję pierwszą. Najczęściej wybieraną techniką łowienia przy nęceniu na śliwkę jest metoda gruntowa.
Zestaw powinien być umieszczony na pojedynczym haku lub małej kotwiczce.















Fajnie, że poruszyłes ten temat. Myslę, że mało osób ma odwagę by tak łowić. Sami jednak zobaczcie, że jaką skutecznością i popularnością cieszą się kulki i pellety śliwkowe. Coś w tym jest.