Wszyscy wędkarze, którzy nie raz, ani nie dwa udali się nad rzekę z myślą o złowieniu bolenia, wiedzą, że nie jest to zadanie, któremu sprosta mniej zaprawiony w boju wędkarz. Dobry połów tej ryby uzależniony jest od wielu czynników, między innymi od odpowiedniego przygotowania sprzętowego aż po wybór łowiska – rzeki lub zbiornika wodnego.

Odra jest jedną z ulubionych rzek wędkarzy, polujących na bolenie, gdyż w niej można spotkać spektakularne okazy, niedostępne raczej dla tych, którzy polują na tą rybę w innych zbiornikach wodnych.

Udając się na Odrę, w celu złowienia bolenia, na najlepsze brania należy liczyć w okresie wczesno-wiosennym, gdyż po zimowym – okresie hibernacji, ryby te stają się bardzo aktywne i nieco tracą na swojej czujności. Wśród charakterystycznych miejsc występowania boleni należy przede wszystkim wymienić wszelakie główki oraz tereny zalewowe, których na Odrze nie brakuje.

Odra jest specyficznym łowiskiem, gdyż jest najbardziej zarybioną rzeką w kraju, dlatego też często staje się marzeniem, do spełnienia, którego dążą wędkarze z całego kraju. Odrzańskie bolenie należą do znakomitych okazów, które najczęściej można spotkać przy ostrogach, główkach i opaskach. Jednak bolenie szczególnie upodobały sobie odrzańskie warkocze, o czym świadczy częstotliwość ich występowania w tych miejscach.

1 KOMENTARZ

  1. Bolenia w Odrze jest sporo. Potrzeba jest jednak kilka rzeczy żeby odnieść sukces i nie mam tu na myśli przynęty, choć i ona jest ważna. Po pierwsze poziom wody, bez tego ani rusz. Są miejscówki gdzie bolki przebywają przy niskiej wodzie, jak tylko się podniesie chociaż o kilkanaście cm gdzieś odchodzą i trzeba dalej szukać. Stabilizacja i pogody i stanu wody to klucz do sukcesu. Po drugie środek pływający na rzece na pewno ułatwi złowienie nie tylko boleni ale i innych gatunków ryb.