co widzi i jak atakuje szczupak

Szczupak jest drapieżnikiem, na którego wszyscy mamy jednakową chrapkę, największą w porze jesiennej. Warto więc zastanowić się jak to się dzieje, że ów szczupaki atakują i dają się złapać na naszą przynętę.

Jeżeli chodzi o zaangażowane zmysły, szczupak do wypatrywania potencjalnej ofiary używa tylko wzroku. Na jego podstawie, dołączając do tego linię boczną, podejmuje decyzję
o ataku. Skupmy się więc przez chwilę na anatomii oka. Żółta rogówka szczupaka działa na zasadzie filtru, któremu podlegają kolory niebieski i fioletowy. Staną się one ciemniejsze w odbiorze, w efekcie wszystko co będzie znajdować się na ich tle będzie wyraźniejsze. Stosunek pręcików do czopków w siatkówce wynosi 1 do 9, co w praktyce oznacza, że możność widzenia w dobrym oświetleniu rośnie odwrotnie proporcjonalnie do tego w złym oświetleniu. Ponadto dzięki świetnej ruchomości oka szczupaka jest on w stanie śledzić nawet najszybszą potencjalną zdobycz. Linia boczna szczupaka pomaga, nawet tym najbardziej ślepym, polować na ryby. Jest tutaj pewien haczyk – bardziej efektywnie szczupak będzie polował na ryby żywe, aby upolować martwą (przy małej widoczności lub kompletnej ślepocie) potrzebował podpłynąć do ofiary na 10cm. Pojawia się też pewna zależność: ślepy szczupak może skutecznie polować, pod warunkiem, że ma sprawną linię boczną.

Proces ataku szczupaka można podzielić na kilka stadiów. Na początku każde oko
z osobna wypatruje potencjalnej zdobyczy, co przechodzi w obserwację jej jednym okiem, gdy już znajdzie się na horyzoncie. Następnie szczupak odwraca się do niej przodem, następuje decyzja o ataku. Szczupak chwyta paszczą ofiarę, którą obraca głową do przodu, aby finalnie połknąć ją, zaczynając od głowy. Anatomia szczupaka pozwala mu na szybki atak, jednak jednocześnie to przyspieszenie często powoduje brak celności. W związku z tym po 2-4 atakach, gdy prędkość i częstotliwość ataków spadają, więcej ryb jest w stanie uciec przed atakiem. Dlatego też atak na mało liczne ławice jest dla szczupaka bardziej efektywne – jest wtedy mniejsza strata jeżeli chodzi o spłoszone potencjalne ofiary.

Ryby warto poznawać nie tylko z wyglądu. Ich anatomia często tłumaczy wiele procesów, które pomagają skutecznie łowić. Dlatego warto ją studiować – nie wiadomo kiedy ta wiedza może nam się przydać.