Karp jest wspaniałą rybą ale też bardzo cwaną. Potrafi walczyć, dość długo kiedy mamy go na kiju. W tym poście postaram wam się pomóc jakie miejsca najlepiej wybrać do zanęcenia, gdzie bankowo przebywa i żeruje karp oraz czym najlepiej zachęcić tą wspaniałą rybę naszych wód, aby skusiła się na naszą przynętę. A więc po kolei. Łapię karpie już kilka lat. Zwykle staram wybrać takie miejsca gdzie ten karp żeruje. Jeżeli nie widzę miejsc żeru tych cudownych ryb staram szukać miejsc o odpowiedniej głębokości ( choć czasem łapię nawet na głębokości 5 metrów). Odpowiednią głębokością jest głębokość od 1 metra do 2,5 metra. Zestaw staram się kłaść jak najbliżej trzcin, gdzie karp z pewnością w nocy zawita. Kolejnym bankowym miejscem przebywania karpia są podwodne zaczepy i roślinność wodna. Są to naturalne warunki gdzie karp czuje się bezpiecznie i odczuwa ze nic mu nie grozi. Kolejnym miejscem są powalone konary drzew i zatopione gałęzie. Tak jak napisałem w poprzednim zdaniu karp czuje się tam bardzo bezpiecznie. Idealnym miejscem do połowu karpi są błoniary. Tam karpie maja swój ,,raj”. Na jeziorach na których łowie zestawy kładę przy trzcinie, najlepiej gdzie leży jakaś zatopiona gałąź bądź konar, jednak najczęściej  łowię przy błoniarach.

Czym nęcić karpie?

Podstawowym składnikiem stosowanym do nęcenia jest pospolita kukurydza. Aby poprawić walor przyciągania karpia do kukurydzy można ją zadipować, czyli zalać zalewą bądź boosterm. Do kukurydzy warto dodać konopie. Karp jedząc konopie szybciej spala pokarm, i staje się głodny. Jest to ich ulubiony przysmak, a dzięki konopiom możemy szybciej złapać karpia. Do kukurydzy i konopi możemy dodawać rożnego rodzaju kulki proteinowe i pellety, jednak te specjały każdy powinien dodawać ze swego gustu i doświadczenia. Każda woda jest inna jedna kulka działa dobrze na jednej z wód a na innej nawet brania na nią nie ma. Dlatego moim zdaniem, każdy karpiarz używa kulek które mu najbardziej podpasują.

Gdzie nęcić?

Nęcenia moim zdaniem powinno odbywać się regularnie. Ja osobiście nęcę w odległości 0,5-3,0 metra od roślinności wodnej (trzcina, błoniary itp). Jest to odpowiednia odległość aby zareagować na branie ryby. Ja staram się zawsze łapać na sztywno, co nie pozwala na zaparkowanie rybie w trzcinach itd., przy odpowiedniej reakcji zacięcia.

Myślę ze moje rady się przydadzą choć nie jestem weteranem karpiarstwa i wiele  jeszcze nauki połowu tej pięknej ryby przede mną. ŻYCZĘ DUŻYCH OKAZÓW I POŁAMANIA.

6 KOMENTARZE

  1. Coraz to bardziej popularnym składnikiem necenia jest Pellet. Coraz więcej wędkarzy zaczyna go używać Nie jest drogi. A karpie na niektórych łowiskach po prostu za nim szaleją. I masz racje lepiej łowić bliżej trzcinek niż zarzucać zestaw na 100 metrów ( tak jak w przypadku myszy, gdzie rozkładamy pułapki? Przy ścianie czy na środku pokoju) Tak samo jest z karpiami. Czasami wystarczy niewielka odległość aby złowić swojego wymarzonego karpia

      • Ale uprzedzam nie zawsze tak jest. Czasami zdarza się że karpia trzeba szukać naprawde daleko. W ostatnim roku zobaczyłem że na zawodach karpiowych coraz więcej osób zaczyna łowić na method feeder. I pokazało też że tyczka nie zawsze jest skuteczniejsza. Method feeder górował 🙂

        • być może 😉 w moim przypadku akurat było tak że łowiliśmy na niedużym stawku i jak to na zawodach w koło pełno wędkarzy.. 😀 gdy dali sygnał do nęcenia wrzucali wszystko na środek i potem w te miejsca poszły zestawy i tak siedzieli bez brań potem . a ryba się spłoszyła i poszła w brzeg . można powiedzieć że miałem szczęście wtedy .złowiłem 2 karpie i wygrałem zawody 🙂