Ta sobota na długo zapadnie w pamięci wszystkich! 17 grudnia nad łowiskiem Rogi spotkała się duża grupa dzieci ze Szkółki Wędkarskiej „REKINY DZIEWIĄTKI”, członkowie Sekcji Karpiowej „Azoty” oraz członkowie Zarządu Koła. Happening zorganizowany przy walnym współudziale Rodziców miał na celu nauczyć dzieci odpowiedzialności za świat, w którym jest nam wszystkim dane jest żyć.

Wypuścić karpia – cóż wielkiego ktoś powie. Nie o samą czynność jedynie chodzi, a o wychowanie w przekonaniu, że w świecie i przyrodzie musi być równowaga. Jeśli coś zabieramy, to starajmy się także coś dać. W zamian za wycięte drzewo, zasadźmy nowe! Tylko takie działanie, w tym co nas otacza, pozwoli zachować przypisany odwieczny stan (już tak mocno zmieniony przez nas – ludzi) i dozwoli kiedyś cieszyć się tym.

Tak więc wypuściliśmy przeszło 40 sztuk karpi. Pięknych, zdrowych, ciekawie „ułuszczonych”. A najważniejsze są dziecięce twarze! Jakie? Zobaczcie sami na zdjęciach! Czy było warto? Tak! Zawsze! Jak stwierdziła jedna z matek: „Teraz każda ma przyjaciela!” Słowa niezwykłe, bo wieloznaczne.

Dziękuję wszystkim, którzy od lat wspierają moje pomysły: coraz większej rzeszy Rodziców, Dziadków, którzy są z nami stale i niezmiennie; Zarządowi Koła „Azoty” za każde działanie i pomoc, Tomaszowi Kołodziejowi (SKA) za wieloletnią współpracę i oparcie, Jakubowi Roszukowi – dyrektorowi Biura ZO – za wszelką przychylność w organizacji tego nietypowego zarybienia, naszym rodzinom i bliskim – bez Was nie powiodłoby się!

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”
W. Czapla