Kwiecień jest miesiącem, który może nie jeden raz zaskoczyć nas wahaniami temperatury. Jednak utrzymującą się przez dłuższą chwilę wyższa temperatura oznaczać może tylko jedno, mianowicie lepszą aktywność ryb i intensywne ich żerowanie. Dla wszystkich wędkarzy jest to idealna pora na rozpoczęcie sezonu, o ile już wcześniej tego nie zrobili. Co prawda, nie wszystkie gatunki są jednakowo aktywne. Do tych bardziej pobudzonych z całą pewnością możemy zaliczyć leszcze.

Gdzie spotkać leszcza w kwietniu?

Wszystko zależy od temperatury wody i powietrza. Gdy jest niższa znaleźć je można głównie w wodach głębokich, jednak zdarza się, że w kwietniu, w okresie przed tarłem bytują w miejscach płytkich, gdzie głębokość nie przekracza 2-3 metrów. W rzekach ryby te wybierają odcinki o spokojnym nurcie. Przy odrobinie szczęścia spotkamy je również w zatokach lub zakrętach rzek. Żeby przekonać się o obecności leszczy w wodzie można obserwować jej powierzchnię, pojawiają się na niej charakterystyczne bąbelki oraz pokazujące się grzbiety spławiających ryb. (Więcej o tym jak łowić ryby w kwietniu – link)

Technika i zestaw na wiosennego leszcza

Do połowu leszczy bardzo dobrze jest wykorzystać angielską metodę Method Feeder. Jest to metoda ciekawa, prosta w użyciu i przede wszystkim nie wymagająca drogiego i specjalistycznego sprzętu. Nasz leszczowy zestaw może też oczywiście  zawierać  klasyczny koszyczek zanętowy, antysplątaniową rurkę lub być zamontowany na tzw. skrętce, żyłkę główną o średnicy ok 0,18-0,20 mm oraz krętlik i stoper. Do tego wszystkiego powinniśmy dołożyć haczyk w rozmiarze 6-10, z krótkim trzonkiem, ale o dużej mocy. Przypony powinny mieć nie więcej niż 10-12 centymetrów długości jeśli łowimy na metodę oraz około 50-70 cm jeśli łowimy z klasycznym koszyczkiem. Zaś nasze wędzisko powinno być delikatne, z równie delikatnym, ale miarowo pracującym kołowrotkiem. Długość kija nie powinna przekraczać 4 metrów.

Zanęta i przynęta na wiosenne leszcze

Leszcze nie są bardzo wybrednymi rybami. Możemy więc bez problemu używać standardowych zanęt. Oprócz tych dedykowanych leszczom dobrze sprawdzają się mieszanki typu feeder, uniwersalna, z którymi możemy nieco kombinować. Można dodawać do niej również nieco większych kąsków, np. białych lub czerwonych robaków, kukurydzy. Leszcze są fanami słodyczy. Nasze gotowe mieszanki można więc wzbogacić odrobiną słodkiej melasy. W przypadku łowienia na method feeder warto używać także drobnego 2mm pelletu. Wiosną, szczególnie na początku można próbować zanęt i pelletów o mniej przyjemnym zapachu – czosnek, halibut, kryl. (Sprawdź kalendarz brań leszcza).

Co do przynęt to mamy ich pełną gamę. Spośród pelletów powinniśmy postawić raczej na te w rozmiarze mini. Smak zależy od nas. Możemy decydować się zarówno na czosnek, halibuta, ale tez nie zapominajmy o pelletach słodkich – brasem, scopex, wanilia. Zwykła albo konserwowana w melasie kukurydza także może być strzałem w dziesiątkę. Przynętę koniecznie należy umieszczamy na przyponie z włosem. Jeśli łowimy klasycznym feederem zacznijmy od robaków białych, pinek lub tzw. gnojaków.

Mimo, że łowienie leszczy nie jest ograniczone żadnym okresem ochronnym i dostępne dla wędkarzy przez cały rok to chyba jednak wiosna, a dokładnie okres przed tarłem jest najlepszym momentem na złowienie pokaźnych okazów tego gatunku.