Bardzo się cieszę, że nie stoję przed dylematem wyboru wędki czy też kołowrotka. Oczywiście tego pierwszego kołowrotka. Na co zwrócić uwagę w czasie zakupu kołowrotka? Dodam, że pamiętam czasy kiedy w sklepie był jeden kołowrotek i 200 wędkarzy. Oj działo się przed sklepem cha, cha.

Tu się powtórzę podobnie jak we wcześniejszym artykule nt. wędzisk- nie jesteśmy w stanie kupić jednego kołowrotka do wielu poławianych ryb, pasujących do wielu wędek czy może nawet do tej jedynej. Jest jedna bardzo ważna zależność, która charakteryzuje większość kołowrotków. Czy będziemy stosować żyłkę? czy plecionkę.? Bardzo proszę przed zakupem kołowrotka — pierwszego kołowrotka o chwile zastanowienia. I zdecydowania czy nowy? czy używany?

Osobiście polecam zawsze nowe kołowrotki, chyba że ten używany ma jeszcze gwarancję i pochodzi ze sprawdzonych i wiarygodnych rąk- np. kolegi, z którym wędkujemy na co dzień.

Sandacz metoda spinningowa

No i wreszcie jaki młynek będzie tym najlepszym? Kupując kołowrotek polecam kupić nasz model w najbliższym sklepie wędkarskim.

Dlaczego?

Po pierwsze możecie młynkiem pokręcić, wziąć do ręki zobaczyć czy jest ciężki i ogólnie dokonać pierwszej oceny przed zakupem.

Po drugie jak znam życie wysłuchacie od sprzedawcy możliwie jak najwięcej różnych szczegółów nt. tego konkretnego modelu i pewnie jeszcze kilka wędkarskich opowieści z cyklu “gość poszedł na okonie i wyjechał 127cm sum i kołowrotek dał radę”. No i się nie dziwie, bo kto tak potrafi opowiadać jak nie sprzedawca czy też wędkarz bajkopisarz. I zaznaczam, że nie wszystkie opowieści z cyklu Niewiarygodne co nieprawdziwe.

Sum na spinning

Po trzecie i tu podkreślę GWARANCJA. Tak bardzo ważna rzecz, na którą młodzi adepci spinningu nie zawsze mają czas i doświadczenie zwracać uwagę. W razie popsucia się naszego pierwszego kołowrotka mamy możliwość bez problemów oddać nasz młynek do serwisu. Tu cenna uwaga zawsze poprzez sklep, gdzie kupiliśmy nasz kołowrotek. Jak sprzedawca będzie sugerował inne rozwiązanie nie dajcie się podejść i składajcie reklamację w sklepie, z którego wyszedł nasz upragniony młynek.

Po kolejne w jednym miejscu macie kilka młynków do wyboru i do potrzymania. Porównać można ich wagę, z czego są zrobione, jak wyglądają, jakie mają przełożenie i jeszcze wielu innych.

Sandacz na spinning

Nie przywiązywałbym dużej wagi do przedniego czy tylnego hamulca w tej fazie nauki spinningowania. Jest to ważne trochę później więc na razie możemy sobie podarować opinie że tylko z przednim a tylny nie i odwrotnie. Jak sami połowicie pewien czas to będziecie wyrabiać własne pojęcie o spinningowaniu.

Po któreś i najważniejsze. Celowo nie piszę o przełożeniach, ilości łożysk, z jakiej dystrybucji itp. Na tym etapie to nie potrzebne a wychodzenie przed szereg zawsze było dobre w gonitwach koni na torze w Warszawie.

Marki kołowrotków – który wybrać?

Shimano, Daiwa, Dragon, Dam, Browning, Okuma, Ryobi i wiele wiele jeszcze innych. Jaką markę wybrać? Polecam zawsze znane marki i kołowrotki, o których się pisze i czyta. Młodzi spinningiści nie będą kupować przecież kilku kołowrotków aby się przekonać czy ta czy inna firma jest lepsza. Świnka skarbonka czy też wiele cioć i wujków z czasów komunii nie powtórzą się od razu. Wiec musimy dokonać wyboru i to dobrego. Oto kilka przykładów kołowrotków, które sam używałem i mogę śmiało polecić jako ten pierwszy.

Ryobi Slam. Bardzo krótko o tym młynku. Bardzo lekki w zasadzie, pociągnie wszystko, u mnie bez awaryjny przez 3 sezony. Na prawdę ładnie wykonany. Polecam do średniego i ciężkiego spinningu od wielkości 3000 do 4000. Ja osobiście polecam wielkość 4000, bo i tak jest lekki. Nie pamiętam dokładnie ale chyba ma jedną szpulę w zestawie. Drugą dokupicie w necie w kwocie od 34 do 50zł. Tu cenna uwaga kołowrotek lubi smar więc przy średnim i dużym obciążeniu trzeba rozbierać i dosmarowywać . Bardzo ważne doskonale nawija linkę na szpulę. Celowo piszę linkę bo nie chcę sugerować wyboru już teraz plecionka czy żyłka. Cenowo chyba nie przeraża to koszt 250-299zł.

Kolejnym kołowrotkiem do polecenia i dla początkujących jest Shimano Nexave 2500FE NEW 2018 do wielkości 4000. Solidna konstrukcja , praca bardzo wdzięczna do rozpoczęcia wędkarskiej przygody znakomity wybór. Bardzo dobrze nawija linkę na szpulkę w przestępnej cenie 214zł.

Shimano Sedona FI C3000 / Nowość 2018. To bardzo przyjemny kołowrotek od wielkość 1000 do 5000. Więc dla każdego. Porządna przekładnia, bardzo wytrzymały kabłąk na pewno posłuży wiele lat. Dokładne opisy znajdziecie na stronie w necie. Podam tylko że 230zł to dobra cena za ten kołowrotek.

Kolejne cudo techniki to Shimano Catana. Oczywiście w różnych wielkościach i cenie ale jest to półka w zakresie 143 do 2oozł. Do rozpoczęcia przygody ze spinningiem na pewno wystarczy.

Daiwa Ninja 3000. Byłem bardzo zadowolony z pierwszego kontaktu z tym młynkiem. Na prawdę solidna robota i na pewno posłuży przez dłuższą chwilę. Jak dla mnie osobiście trochę za ciężki ale tak myślę, że dużo mocniejsze ręce młodego spinningisty poradzą sobie z tym wyzwaniem. Dobrze spasowany bardzo dobrze nawija linkę, no i ma zapasową szpulę. Nie pisałem dotąd, że wszystkie w/w kołowrotki mają blokadę wsteczną co na prawdę pomaga w łowieniu.

Ryobi Zauber Fd w różnych wielkościach i dystrybucji. Mnie osobiście bardzo leżał zarówno 3000 i 4000. Bardzo fajny młynek, który posłuży wiele sezonów. Zwarta konstrukcja jednak nie lekki bo coś ok. 320gr. Można dokupić szpulę za ok. 40zł. Świetnie nawija linkę.

RYOBI Tresor. Występują w wielkościach do 4000. Cenowo w granicy 130-150zł. Jak na początek to wyważona oferta kołowrotka, który ma za zadanie nauczyć podstaw spinningowej drogi.

DAM QUICK AMMO 420FD. Kolejny bardzo rozsądny wybór przy nauce spinningu. Świetny kołowrotek w dobrej cenie. Jedyne 160zł to propozycja godna rozważenia przyszłego i pierwszego zakupu. Druga szpula w zestawie.

Boleń na spinning

To oczywiście nie wszystkie możliwości krajowego rynku kołowrotków. Jest ich wiele i wiele też napisano w necie nt. kołowrotków do spinningu. Ja opisuję te, które albo miałem w dłoni albo w większości łowiłem na nie przez kilka sezonów. Przypominam, że większość w/w kołowrotków nie lubi wody, piasku, leżenia na półce i kurzu. Pamiętajcie pierwsze smarowanie zróbcie z kimś kto już to kiedyś robił. Ja zawsze mam problem ze sprężynką, która nagle wystrzeli i tyle ją widzieli. Każdy młynek będzie dawał nam wiele satysfakcji pod warunkiem dbania o sprzęt. Myślę, że te kilka uwag pomoże młodym adeptom spinningu w podjęciu decyzji o zakupie i wielkości kołowrotka. Ja preferuje 3000 i 4000 ale to nie oznacza, że 2000 i 2500 nie dają rady i są na straconej pozycji. One też posłużą i dawać będą wiele radości z pierwszych kroków w wędkarstwie spinningowym.

Patronem I Edycji Szkółki Spinningowej została firma Relax Lures produkująca sztuczne przynęty.

baner relax lures

Zobacz pozostał wpisy Szkółki Spinningowej Edycja I.

Polecamy:

Przynęta Relax Aqua – Klasyczna, uniwersalna, sztuczna przynęta o żłobionym kształcie wprowadzającym wodę w wibracje i zaokrąglonym ogonie. Aqua posiada realistyczny profil Alozy, a jej ogon wytwarza stanowcze uderzenia powodując kuszące dudnienie zarówno przy szybkim jak i wolniejszym prowadzeniu przynęty.

Przynęta Relax Bass – Relax Bass jest jednym z ostatnich pomysłów Witolda Kowalczyka, przeprojektowanym i ulepszonym do obecnej wersji. Dzięki swej smukłej budowie i designowi przypominającemu liść herbaty, Bass jest idealnym wabikiem na okonie, sandacz, sumy i szczupaki.

10 KOMENTARZE

  1. Mam pytanie, a gdybyśmy jednak weszli bardziej w szczegóły i poruszyli temat parametrów kołowrotka. Wiem, że początkujący nie bedzie sie tym na pewno kierował, ale tym bardziej zaawansowanym co bys polecił? Widze na zdjęciach suma sandacza (gratulacje, piekne ryby:) ) wiec sprzęt masz zapewne solidny pod kazdym względem.

  2. Z kołowrotkiem jak i innymi elementami zestawu wędkarskiego jest tak jak i z innymi produktami, z którymi ma sie styczność na codzień. Jak trafisz na dobry model z serii to bedzie służył, jak nie to pokrecisz troche i “dowidzenia”. Druga strona medalu jest też taka, że kto dba ten ma. To też istotne, konserwowanie, czyszczenie itp.

  3. Chciałbym jeszcze dodać cos od siebie. Wydaje mi się, że początkującym najtrudniej dobrać jest wielkość kołowrotka do wędki jaka posiadają. Młody nie wie czy będzie łowił okonie, szczupaki czy sandacza. Zapewne zacznie od tych dwóch pierwszych gatunków. Sami wiecie jednak, że chcąc godzić oba gatunki to nie można przesadzić ze sprzętem. Wówczas chyba trzeba nieco delikatniej.

  4. Kołowrotek czy to do spinningu czy to do innej metody musi mieć jedną cechę – musi chodzić płynnie, nie przycinać się. To jest bardzo ważne. Nie ma co ukrywać, że poprzez niego raz że mozna nadawać przynęcie specyficzny ruch, a dwa, że podczas holu ryby nie może nam zaszfankować.

  5. Witam ponownie. Wszystko o czym Piszecie jest ważne i oczywiście macie rację. Raz jeszcze przypominam aby kupować nowe kręcioły z gwarancją. W razie problemów jest możliwość oddania młynka i wzięcia nowego. To o czym marzę to sytuacja gdzie oddajcie kołowrotek do sklepu i na czas naprawy czy serwisu otrzymujemy sprzęt zastepczy wolny od wad. Ale to może tylko moje życzenia choć przyznacie że takie rozwiązanie dla nas wędkarzy byłoby idealne?

  6. Wszystko o czym piszecie jest prawdą. Jednak ja radziłbym wybrać się do sklepu z naszym wędziskiem i dobierać do niego kołowrotki. Jeśli trafimy, że jedno i drugie super leży w ręce dopiero kolejne aspekty zaczynają się liczyć, czyli parametry, gwarancja, cena itd.