Szybka nocka z Maćkiem i Jędrusiem poprzedzona kilkoma dniami nęcenia, owocuje moją nową życiówką, szampan, kubeł wody coby się do końca nie poprzestawiało… Film krótki, z racji tego iż wieczór, noc i ranek – MOCNO DESZCZOWY, z lekkimi przerwami w opadach do tego dość nie miła temperatura i bardzo mało miejsca do samego nagrywania jak i samej egzystencji na dość lichej kładce, ale daliśmy radę!