Apetyt karpia rośnie wraz z temperaturą wody. Gdy ta jest zimna i nie ma nawet ośmiu stopni, bardzo trudno jest go zlokalizować, nie mówiąc już o złowieniu- a to wszystko za sprawą jego niewielkiej aktywności o tej porze roku. Warto więc poczekać, aż woda zrobi się cieplejsza. Wielu wędkarzy zaczyna dopiero w maju, sądząc, że wcześniej nie ma szans na złowienie karpia. Ale uwaga, dobra wiadomość- kwietniowy połów może zakończyć się sukcesem, jeśli dobrze się do niego przygotujemy!

Karp w kwietniu. Gdzie powinniśmy go szukać?

Kluczowym czynnikiem w ocenie, czy można już zacząć łowić, jest temperatura. Warto więc zaopatrzyć się w termometr do jej pomiaru. Jeśli nie możemy zmierzyć temperatury wody, rozejrzyjmy się za małżami. Gdy jest ciepło, przemieszczają się na mniejsze głębokości, więc nie powinniśmy mieć problemu z dostrzeżeniem ich. Skorzystajmy z tego, że woda o tej porze roku jest jeszcze w miarę przejrzysta.Wybór miejsca również nie jest bez znaczenia. Musimy zwrócić uwagę na niewielkie zbiorniki, w szczególności na płycizny i zatoczki, gdzie woda zdążyła się już trochę nagrzać. Karpie w poszukiwaniu pożywienia będą przebywać w miejscach nasłonecznionych, w pobliżu roślin, np. w trzcinowiskach. Warto ich poszukać w akwenach usytuowanych w lesie, ponieważ drzewa stanowią dobrą osłonę przed zimnym wiatrem. Rozglądajmy się również uważnie za leszczem. Obecność tego gatunku może zachęcić karpia do żeru, ponieważ ryby te w kwietniu odbywają tarło, a ikra to jeden z ulubionych przysmaków karpia.

Zanęta i przynęta- co się sprawdzi i jak je łowić?

Nęcenie karpia wiosną powinno być bardzo subtelne. Drobny pokarm, wrzucony punktowo, nie spowoduje zalegania zanęty- mogłoby to doprowadzić do nadmiaru pożywienia i w konsekwencji do znikomego brania. Sprawdzą się w tej roli kulki proteinowe, które w składzie mają mączkę rybną i suszoną krew. Średnica kulki nie powinna przekraczać 16 mm. Dobrym pomysłem jest też użycie jednej z najczęściej wybieranych przez karpiarzy zanęt- pelletu. Można umieścić go w woreczku lub w siatce PVA. Najlepiej postawić na mięsny smak, taki jak krab, krewetka czy wędzona ryba. Nadadzą się również płynne dipy i boostery, którymi można nasączyć zanętę, aby wzbogacić i spotęgować zarówno walory smakowe, jak również zapachowe. Nie należy ich jednak nadużywać, ze względu na małą ilość pożywienia w zbiorniku. Łatwo jest przesadzić, dlatego uważajmy, by nie uzyskać efektu odwrotnego do zamierzonego. Co do przynęty, karpia z pewnością skusi rosówka czy czerwone robaki.

Metoda – sprawdzony sposób łowienia

W przypadku karpia sprawdzi się ostatnio bardzo popularne łowienie na metodę. Zestaw taki składa się z koszyczka i dość krótkiego przyponu z włosem (jeśli łowimy na proteinowe kulki). Dobrze byłoby, aby haczyk posiadał oczko- znacznie łatwiej jest wtedy zawiązać włos. Decydując się na ten sposób, powinniśmy dobrać odpowiednią zanętę, która nie wypadnie z koszyka podczas rzutu. Idealny wydaje się być drobny pellet, o średnicy 1-3 mm. Nie bójmy się wybrać przyponu z miękkiej plecionki- jest on schowany w zanęcie, więc nie ma szans, by się splątał. Łowienie na metodę jest bardzo docenianą techniką przez doświadczonych wędkarzy.

Kilka słów o sprzęcie

W kwietniu karpie są jeszcze ospałe i nie ma potrzeby wyciągania ciężkiego wędzidła. Kiedy dno nie jest pokryte roślinnością, warto zdecydować się na zestaw tonący. Jeśli chodzi o przypon, zadbajmy, by kolor był naturalny i dopasowany do dna- najlepiej brązowy lub czarny. Plecionka przyponowa (14lb) powinna wystarczyć w zupełności. Zalecana grubość żyłki to 0,30 mm. Haczyk powinien być dość mały i lekki- odpowiedni będzie nr 6, ewentualnie 4. Holowanie leniwego karpia w kwietniu jest bezcelowe- nie jest tak silny jak w lecie, toteż walka z nim nie będzie tak zacięta.

Łowiąc wyżej podanym sposobem nie powinniśmy mieć problemu ze złowieniem wiosennego karpia. Mimo, że dopiero rozpoczyna on swoją aktywność, nie musimy czekać aż do maja, by móc się z nim spotkać. Nie da się ukryć, że kwietniowe temperatury w tym roku całkiem sprzyjają wędkarzom. Warto więc podjąć się wyzwania i korzystając z pięknej pogody, wyruszyć na poszukiwania tej wspaniałej ryby.