Doświadczeni wędkarze przyznają, że w Odrze zawsze znajdzie się pokaźnych rozmiarów amur. Ryby te są jednak łowione przypadkiem, jako efekt uboczny łowienia leszczy lub karpi. Amury na Odrze znajdują wiele miejsc, w których mogą spokojnie bytować. Zjadają rośliny i lubią wody o spokojnym biegu. Na Odrze występuje więc dużo tataraku, trzciny oraz moczarki kanadyjskiej, która stanowi jeden z ulubionych przysmaków amurów. Oprócz tego na brzegach rosną wierzby, a w wodzie pływa wiele drobnych rybek.

Gdzie go szukać?

Amury najlepiej zlokalizować, kiedy dni są słoneczne i ciepłe. Wtedy amury wygrzewają się w płytkich fragmentach rzeki tuż pod powierzchnią. Pamiętać należy również o tym, że amury nigdy nie pływają samotnie – lubią swoje towarzystwo i przeważnie przemieszczają się ławicami. Zarówno na Odrze, jak i innych rzekach, obecność amurów zdradzają kawałki trzcin, które pływają swobodnie po powierzchni. Niekiedy jest to pocięta zielenina.

Jaki zestaw wybrać?

Warto wiedzieć, że w Odrze dłuższe przypony nie są tak bardzo skuteczne, jak krótsze. Nurt wody unosi kulkę i porusza nią. Niestety amury nie akceptują takiej sytuacji. Najlepsze brania w tej rzece następują wtedy, gdy temperatura wody jest wyższa niż 18 stopni i wieje wiatr z zachodu. Korzystne warunki łowienia wypadają między godziną 20.00 a 00.00 oraz między 5.00 a 7.00. Połowy w dzień nie są efektywne, ponieważ amury nie są zainteresowane przynęty – wolą korzystać ze słońca i się wygrzewać.