Okres jesienny jest idealnym czasem dla miłośników połowu karpi. Zmiana warunków atmosferycznych wpływa pozytywnie na te słodkowodne ryby. Ze względu na niższą temperaturę karpie aktywniej spędzają poranki i wieczory, żerując intensywniej. Przygotowują się w ten sposób do zimy i gromadzą pokarm, stając się idealnymi i pulchnymi okazami. Warto wtedy zarzucić wędkę i wybrać się na późnojesienne karpie.

Gdzie ich szukać jesienią?

Wybranie miejsca do połowu karpi jest podstawowym punktem przed rozpoczęciem łowienia. Na jesień woda w zbiornikach wodnych robi się bardziej krystaliczna, roślinność, ukryta pod wodą, powoli obumiera. Wtedy naturalny pokarm, który składa się z małż, raków czy szczeżuj, pod wpływem chłodnego powietrza, opada głębiej, ku dnie, gdzie temperatura wody jest cieplejsza i stała. Tam właśnie bytują karpie, które chcą przetrwać na jesień. Karpie są rybami ciepłolubnymi, więc warto wybrać miejsce, gdzie temperatura wody może być cieplejsza niż 1 stopień Celsjusza. Wtedy należy zwrócić uwagę na płytsze części zbiorników wodnych, zatok lub podwodnych wypłyceń. Idealnym miejscem będą też miejsca, które są odsłonięte wyspami. W trakcie przymrozków karpie rezygnują z płytszych miejsc i kierują się w głębsze miejsca, gdzie znajda naturalny pokarm. Mogą się ukrywać przy podwodnych stokach z dużymi spadkami lub przy miejscach z roślinnością powoli obumierającą, która pojawia się w otoczeniu głębszych dołków. Znakomitymi miejscami będą również muliste dna, które są przeorane przez ryby oraz twarde dna, które zwierają podwodne przeszkody, np. kołki czy drzewa. Właśnie tam karpie czują się swobodnie. Kiedy nastąpią opady deszczu, zaleca się unikać płytszych części zbiornika. Doświadczeni wędkarze polecają głębokość od 3 do 5 metrów.

Jak nęcić jesienne karpie?

Po znalezieniu odpowiedniego miejsca, należy rozsypywać co 2-3 dni przez okres dwóch tygodni na wybranym obszarze 1 kilogram kulek. Trzeba pamiętać jednak, że proces metaboliczny karpi w tym czasie spada, więc liczba zanęt powinna również się zmniejszyć w porównaniu do lata. Warto tutaj zastanowić się nad jakością zanęt oraz ich odpowiednim przygotowaniem. Karpie szukają dobrze zbilansowanego pokarmu, który zdobędą łatwo i szybko. Nigdy nie należy rozsypywać 1 kilograma kulek przy dużym zagęszczeniu ryb obok markera. Kulki warto rozsypać w promieni od 3 do 5 metrów od markera. Wędkarze zalecają przystąpić do zasiadki w odległości 1 metra od markera i następnie rozrzucić pellet rybny, GLM lub halibut. Oprócz tego, na krawędzi pelletu umieszczają zestaw z woreczkiem PVA. Skład woreczka to m.in.: pellet i skruszone kulki. Przy zastosowaniu tego elementu warto zwrócić uwagę na szybkość rozpuszczania się i na otworki, przez które wydostaje się powietrze. Jeśli woreczek nie posiada tych elementów, należy przekłuć go igłą. Woreczek w okresie jesiennym rozpuszcza się dłużej niż latem, z powodu chłodnej temperatury.

Jakie przynęty stosować?

Z powodu wolniejszego procesu trawiennego i metabolicznego warto zadbać o odpowiednio dobrane przynęty. Jeśli wybierzemy kulki proteinowe, musimy zadbać o ich skład, który będzie zawierał jaja o właściwej formule dla karpi. Początkującym wędkarzom zaleca się kupno gotowych kulek, które są sprawdzone. Najlepszymi przynętami będą kulki, które przypominają naturalny pokarm, czyli ślimaki, ochotki czy małże. Kolejne równie skuteczne są kulki z dodatkiem czosnku. Jeśli żadna z powyższych przynęt nie jest efektywna, stosować można białe robaczki na klipsie. Wielkość przynęt również powinna być dobrana do ryb. Niektórzy zaczynają jesienne zasiadki od zastosowania kulki 14-milimetrowej, którą umieszcza się na jednej wędce. Na drugiej umieścić można kulkę 20-milimetrową. Wtedy ryba dokonuje wyboru i ułatwia decyzję wędkarzowi, na jakie kulki może on łowić do końca zasiadki. Przynęty karpiowe można wyróżniać poprzez dipowanie, jednak gdy to nie skutkuje można przełamać zapach i zmienić go na słodki poprzez zastosowanie połówki pop-upa o smaku bananowym, truskawkowym lub ananasowym. Warto również zapamiętać sposób oklejenia kulek pastą pelletową.