Liny są gatunkiem, który bardzo lubi bytować w zbiornikach z mocno zamulonym dnem i bogatą roślinnością. Jeśli więc chcemy rozpocząć przygodę z łowieniem linów to właśnie w taki miejsca powinniśmy się udać.

Kiedy wybrać się i jak „wyczaić” lina?

Niektórzy zaczynają już w kwietniu, albo pod koniec marca i łowią do końca września. Jednak okres wzmożonych brań tak naprawdę przypada na okres od maja do lipca. Liny dobrze łowi się o skrajnych porach dnia, albo o świcie, albo zaraz po zmierzchu.

Jeśli już obraliśmy sobie łowisko do połowu linów to teraz musimy je tam odnaleźć. Nie jest to tak naprawdę takie trudne. Tam, gdzie znajdują się liny można zauważyć charakterystyczne bąbelki błotnego gazu. Jeśli będziemy dobrze nasłuchiwać to na pewno usłyszymy też „mlaskanie” lina.

Łowiąc liny powinniśmy bezwzględnie pamiętać o zachowaniu ciszy na łowisku. Są to bowiem dość płochliwe okazy, które łatwo wystraszyć.

Lin na spławik – o czym wiedzieć

Teoretycznie liny można łowić zarówno metoda spławikową, jak i gruntową. Nie mniej jednak w praktyce częściej wykorzystuje się tę pierwszą metodę, głównie ze względu na to, że łatwiej się nią łowi w miejscach trudno dostępnych i zarośniętych, czyli w miejscach typowych dla bytowania linów.

spławik na lina
Do połowu linów można używać spławików o różnym kształcie i ciężarze. Na zdjęciu spławiki Expert, które śmiało można stosować podczas linowych zasiadek.

Podstawą metody spławikowej podczas połowu linów jest umieszczenie obciążenia na dnie łowiska. Należy zrobić to tak, żeby spławik był zanurzony przynajmniej w ¾ całości, czubek powinien lekko wystawać. W momencie gdy poczujemy branie, czyli gdy ryba podniesie przynętę z dna spławik momentalnie podnosi się i wtedy powinno nastąpić zacięcie naszego okazu.

Zestaw spławikowy na lina – jaki wybrać?

Do połowu linów zazwyczaj stosuje się długie wędki, zwane teleskopowymi, mające około 4 metrów długości. Do tego koniecznie potrzebujemy żyłki, w zależności od zakrzewienia łowiska możemy używać dwóch średnic, 0,18-0,22 w przypadku tych bardziej zarośniętych albo 0,16-0,20 w przypadku bardziej przejrzystych łowisk. Liny mają silnie umięśnione pyski, dlatego nie trzeba stosować dużych haków. Małe tkwią w pysku wystarczająco stabilnie. Spławiki powinny być wysmukłe z dość małą wypornością, około 2 gramów. Jako obciążenie dobrze jest wykorzystać śruciny, zakładając ich 2-3 sztuki. Ich ciężar powinien być mniejszy, lub równy od wyporności spławika.

haczyk na lina
Bardzo ważnym elementem linowego zestawu jest haczyk. Prezentowane haczyki idealnie pasują nie tylko na line ale i karpie czy karasie, które w linowych miejscówkach także mogą gościć.

Na co łowić liny? – przegląd przynęt

Mimo szerokiego wyboru przynęt najczęściej łowi się na białe robaki, ziemniaki, kukurydzę albo dżdżownice. Przygotowując przynęty samodzielnie można nieco wzbogacić ich walory smakowe, np. ziemniaki ugotować z dodatkiem cukru, a do białych robaków można dodać wanilii albo miodu. Liny to prawdziwi słodkożercy.
Jeśli chodzi o nęcenie to bardzo dobrze sprawdzają się ziemniaki w towarzystwie płatków owsianych i pęczaku. Wszystkie składniki należy dokładnie połączyć, a następnie uformować z nich kulki, oczywiście dobrze jest nasze kulki wzbogacić wanilią, miodem, albo melasą.

Liny są rybami, które często nie sprawiają wiele wędkarskich problemów, oczywiście pod warunkiem, że dobrze poznamy ich zwyczaje, upodobania i zastosujemy się zarówno do zasad, jak i wymogów które powinny panować na łowisku podczas ich łowienia.

1 KOMENTARZ

  1. Mało jest teraz łowisk, gdzie można połowić liny. Nie piszę tutaj o rekordowych okazach ale o takich nawet 35-40 cm kluchach. Może na Mazurach jeszcze gdzieś się znajda miejscówki typowo linowe. Szkoda, że populacja tej ryby jest niska bo bardzo miło sie je łowi, a ryby te są waleczne.