Ze względu na sposób żerowania drapieżniki można podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich tworzą takie, które większą część czasu spędzają, w kryjówce, czatując na zdobycz, np. szczupak. W drugiej grupie są ryby, które patrolują określony teren np. sandacz. Od tych reguł występują wyjątki.

Łowienie na żywca na dwie wędki

W przypadku ryb czatujących na zdobycz metoda gruntowa pozwala umieścić i utrzymać żywca w pobliżu kryjówki ryby. Poprzez zastosowanie tej metody możemy dokładnie spenetrować potencjalne miejsce czatowania drapieżnika. Należy wybrać takich kilka i zarzucić w nie zestaw na 15 – 30 minut. Przez kilka godzin możemy obłowić nawet kilkanaście miejscówek. Jeżeli w którejś nie ma brań to nie przekreślajmy jej. Niektóre z ryb co jakiś czas zmieniają kryjówkę. Dobrą opcją będzie tu łowienie feederem na żywca.

Połów ryb z drugiej grupy wygląda inaczej. Nie szukamy kryjówek, fragmentów dna gdzie żerują np. sandacze. Pomoże nam wędka z markerem. Jeżeli uda się znaleźć odpowiedni obszar, zarzucamy zestaw na skraj najdalej od nas oddalony. Co kilka – kilkanaście minut przesuwamy zestaw o metr, dwa w naszą stronę. Kiedy zestaw będzie coraz bliżej, zwijamy go i znów zarzucamy na skraj.

Technika łowienia – czyli kiedy zacinać?

Jeżeli na przynętę użyjemy uklei, będzie chciała wypłynąć ku powierzchni, więc spenetruje warstwę wody na dnem. Czasami lepiej zastosować np. płoć, która penetruje warstwę przydenną. Wielkość rybek przynętowych waha się od 7 do 15 cm.

Zestaw do łowienia składa się z haczyka lub kotwiczki zamocowanej na przyponie z żyłki. Długość przyponu powinna wynosić 30-100 cm. Im jest ona większa tym lepiej. Przypon przywiązujemy do krętlika, a ten do żyłki głównej, na której ślizga się oliwka.

Bombka powinna zwisać nisko pod wędka. Otwieramy kabłąk kołowrotka, a żyłkę wkładamy delikatnie pod gumkę naciągniętą na blank tuż przed kołowrotkiem. Jeżeli sandacz weźmie i odpłynie, żyłka wyskoczy z gumki i będzie swobodnie zsuwała się z kołowrotka. Dzięki temu ryba nie wyczuje oporu i zdecydowanie połknie przynętę. Należy zaciąć przy pierwszym zdecydowanym pociągnięciu.

1 KOMENTARZ