Kukurydza to stara i sprawdzona przynęta na karpie stosowana przez naszych dziadków. Kukurydza w dzisiejszych czasach jest dosyć niedoceniana przez karpiarzy lecz nie wiem z jakiego powodu. Kukurydza jest świetną przynęta zwłaszcza w okresach wiosny czy zimy gdy ryby jeszcze słabo pobierają pokarm.
Według mnie kukurydza jest jedną z najlepszych przynęt w okresie wiosennym zakładam wtedy dwa ziarenka kukurydzy na włos i gotowe.
Ogólnie z kukurydzy korzystam przez cały rok. Ja gdy jadę na ryby zawsze na jedną wędkę zakładam kukurydzę a na drugą jakiś karpiowy wynalazek. Kukurydza ma swój naturalny zapach który działa na karpie i inne ryby jak magnes lecz działa także w sposób wabiący widokiem – jest dosyć jasna więc z łatwością widzą ja przepływające ryby. Ja osobiście nie dodaję żadnych dodatków podczas przygotowywania kukurydzy. Jedynym problemem z kukurydzą jest to że naszą przynętą mogą się zainteresować inne gatunki ryb takie jak leszcze, karasie czy liny ale to także miła niespodzianka w postaci innej ryby. Ja łowiąc na kukurydzę używam zazwyczaj haczyków w rozmiarze 6 lub 8 i miękkiej plecionki .Łowiąc na kukurydzę zazwyczaj na haczyk zakładam małą siatkę pva z powodu że kukurydza jest dosyć lekka i nasz zestaw mógł by się splatać podczas lotu a siatka pva powinna w dużym stopniu nas przed tym uchronić. Przy okazji zawsze będziemy mieli przy haczyku troszeczkę zanęty.















Ja niekiedy dodaje sody oczyszczonej podczas przygotowywania kukurydzy.
Każdy łowi inaczej ja jednak bardziej wolę używać kukurydzy bez żadnych dodatków:-)
Można także dodać jakiś zapach podczas przygotowywania kukurydzy. Np. anyż czy wanilia
Dokładnie tak samo robię. Na gruntówke zakładam kukurydze a na spławik robaczka.
🙂
niekiedy dobrze jest użyć kukurydzy z miodem 😉
Do siateczki PVA można włożyć również ciężarek 😉 Wtedy zestaw na 100% Ci się nie splącze 🙂 To taka podpowiedź z mojej strony. Ja tak robię, nawet gdy łowię z wywózki. Nigdy nie zaszkodzi być ostrożnym, bo gdy nasz zestaw zapląta się podczas opadania na dno i będzie tak leżał ze 3 – 4 godziny, a czasami nawet dużej… szkoda po prostu naszego czasu, w tym czasie można by było coś złowić 🙂
hmm ja zawsze robię sobie kanapkę biały z kukurydzą leszczyki szaleją nie za duże ale zabawa przednia na pewno się nie nudzi człowiek nad wodą nie mam pojęcia jak zwabić duże okazy może macie jakieś pomysłu z chęcią wypróbuje i się podzielę rezultatami.