Maj to świetny miesiąc na szczupakowe połowy. Ryby wygłodniałe po tarle mają duży apetyt. Jednak warto pomyśleć o przynęcie, która zmobilizuje rybę do brania. Wypróbowałem dwa kopyta. Jedno białe z czarnym grzbietem, drugie czerwone z żółtym ogonkiem. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się przynęty o czerwonym odcieniu.

Szczupak w maju – jak i na co łowić

W ciągu 3 godzin połowu złapałem 11 szczupaków. Na kopyto białe złapałem zaledwie 2 rybki. Pokazuje to, że kolor przynęty ma ogromne znaczenie względem pory roku oraz pogody. Ryba skupiła się także na płytszej wodzie, sądzę, że wynika to z temperatury wody, która tego roku jest dość chłodna. Brak słońca i bardzo zróżnicowane warunki znacznie utrudniają łowienie drapieżników. Niestety większość wędkarzy stosuje nadal metodę na żywca, która bardzo często jest dla zwierząt ogromnie niebezpieczna. Najczęściej ryba kaleczy się śmiertelnie. Czy mentalność ludzi się zmieni? Uczęszczam na łowiska dzika, gdzie w ciągu 10 lat pogłowie szczupaka zmniejszyło się o 70%. Wynika to także z sukcesywności metody spiningowej, która często przez brak wiedzy zniechęca wędkarzy i powoduje korzystanie z metody na żywca. Polecam wszystkim inne artykuły na temat spiningu, które pozwolą łowić dużą ilość pięknych drapieżników, a jednocześnie będą bezpieczniejsze dla ryb. Prowadzenie przynęty także ma ogromne znaczenie na sukces. Rybę trzeba nie jako sprowokować. Krótkie zróżnicowane w czasie podciągnięcia i zmiany kierunku pobudzają w rybach instynkt mordercy;) Poniżej kilka zdjęć z majowych połowów.