Łowienie płoci nie jest zbyt trudne, jednak są metody , które znacznie mogą polepszyć brania oraz zwabić naprawdę piękne okazy.

Gdzie szukać płoci?

Płocie są najczęściej tam, gdzie zanęta czy przynęta jest drobna i utrzymuje się w postaci chmury. Dlatego najlepiej stosować zanęty w postaci proszku o zapachu nie za bardzo słodkim. Płocie poruszają się w ławicach więc na branie nie trzeba długo czekać. Haczyk powinien być niezbyt duży, a ilość robaków powinna się mieścić w liczbie około 3 sztuk, co pozwoli zapobiec braniu uklei. Łowienie jest świetnym zajęciem, podczas łowienia karpiowego, jest to świetna frajda na zabicie czasu, gdy czekamy na branie większych ryb. Zanęcić także można robakami, gdyż opadając na dno zmuszają rybę do szybkiego brania. Rekordowo złapałem w ciągu 3 godzin około 10 kg tych ryb. Ich wielkość była bardzo zróżnicowana. Jednak większość była długości około 20cm a nawet nieco większych.

Przynęta i zanęta na płoć

Płocie najczęściej żerują na głębokości około 1 m. Nie należy więc ustawiać zestawu na dużym zanurzeniu. Jako przynęta sprawdza się doskonale także niewielka dżdżownica, jednak często branie bywa puste. Super sprawdza się także ciasto wędkarskie, które przynosi rewelacyjne efekty, jednak kulka powinna być odpowiednio duża, by uklejki nie mogły jej połknąć. Wtedy mamy pewność, że na haczyku mamy wyłącznie płoteczki 😉

Do połowu płoci należy także dostosować odpowiedni spławik, by był dość czuły oraz wędzisko i kołowrotek, by holowanie było przyjemne i delikatne. Kilka zdjęć z moich zasiadek płociowych poniżej 😉