Orzech tygrysi, czy kulki proteinowe, co jest lepszą karpiową przynętą? Chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, temat ten jest często poruszany w środowisku wędkarskim, ale każdy wędkarz ma swoje sprawdzone sposoby i metody na najlepsze połowy, więc wybór przynęt jest kwestią dość indywidualną, wszystko trzeba samemu przetestować i dokonać najlepszego wyboru.

Orzech tygrysi – sprawdzona przynęta na karpia

Standardowo orzechem tygrysim nazywamy małe ziarenka, o rozmiarach podobnych do  wielkości grochu. Z racji na dość duże zainteresowanie tą przynętą producenci wprowadzili w ostatnim czasie na rynek orzechy tygrysie w rozmiarze mini i jumbo. Z natury orzechy te są bardzo twarde, o lekko słodkawym smaku, który daje się odczuć zaraz po przegryzieniu. Przynęta ta sprawdza się doskonale we wszystkich wodach, w których mamy możliwość złowienia karpi. Produkt ten możemy dostać we wszystkich sklepach z artykułami wędkarskimi, a także przygotować je samodzielnie wg odpowiedniego przepisu. Procedura nie jest trudna, ale wymaga trochę czasu i cierpliwości. Proces trwa od tygodnia nawet do 10 dni. Dlatego planując połów należy odpowiednio wcześniej przygotować orzechy.

Orzechy tygrysie na karpia
Orzech tygrysi i konopie – w tym karpie gustują

Na cały proces składają się trzy etapy: namoczenie ziaren, gotowanie i fermentacja. Ostatni etap jest chyba najważniejszy, można wtedy „doprawić” orzechy wg uznania, tak aby były najbardziej skuteczne. Popularne jest dipowanie ich w wodzie z dodatkiem sosu migdałowego, ziarna przesiąkają wtedy aromatem migdałów co znacznie ułatwia branie. Orzechy tygrysie są o tyle dobrą przynęta, że istnieje możliwość zamrożenia ich, co jest doskonałą opcją gdy najdzie nas ochotą na nieplanowane wędkowanie.

Kulki proteinowe – skład, kolor, smak

Kolejnym, równie dobrym i popularnym wabikiem na karpie są kulki proteinowe. Wprowadzenie ich na rynek sprawiło, że połów karpi przestał być dostępny tylko dla koneserów. Po prostu wędkarstwo stało się bardziej popularne. Jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia tylko wybrani mogli łowić karpie, znali oni szereg tajemnych metod, szczególnie dotyczących przynęt. Nie było jeszcze wtedy gotowych produktów tego typu w sklepach, dlatego każdy robił je sam i najlepiej w tajemnicy przed innymi wędkarzami. Problemem podczas łowienia karpi były często inne, małe ryby zjadające przynęty. W celu zapobieganiu podjadaniu jakiś mądry wędkarz wymyślił kiedyś, żeby mieszanki służące za przynętę związać za pomocą surowego jajka. Tak przygotowane mieszanki wrzucano na chwilę do wrzątku, w celu utworzenia twardej warstwy zewnętrznej, która jak się okazało skutecznie zniechęcała wszystkie ryby oprócz karpi. W ten oto sposób narodziła się kulka proteinowa. Zaczęto więc masową produkcję kulek, w różnych smakach i rozmiarach. Podstawowymi składnikami tych przynęt są: jajko, substancje wiążące oraz wszelkiego rodzaju mieszanki złożone z protein, węglowodanów, różnych minerałów i witamin. Podobno smak i zapach najbardziej przyciąga karpie. Intensywny smak mięsa, owoców i ryb to jedne z najlepszych wabików na te właśnie ryby.

Kulki proteinowe na karpia
Kulki proteinowe są podstawą kuchni karpiowej

W wodach, w których często używa się kulek do połowów karpie są do nich tak przyzwyczajone, że wystarczy tylko ok 20-30 sztuk umieszczonych w pobliżu haczyka żeby skutecznie łowić. Żeby nasze połowy były jak najbardziej efektywne, można umieścić tę przynętę na zestawie włosowym zamiast na haczyku.

Oczywiście, nie tylko same przynęty gwarantują skuteczne branie i połowy. Co zatem zrobić żeby jak najlepiej wykorzystać potencjał tych karpiowych wabików? Trzeba mieć swój sprawdzony i skuteczny sposób, dla jednych będzie to np. wolne i delikatne nęcenie, a dla innych pomieszanie kilku przynęt, co przynosi równie dobre rezultaty.

3 KOMENTARZE

  1. Bez dwóch zdań na pewno orzechy tygrysie jak i inne ziarna to podstawowe elementy karpiowego menu. Czasami tłuściutki orzeszek może nam ?uratować skórę?. Warto też mieć w sowim pudełeczku kulki i pellety o smaku ziaren ? orzechów tygrysich i kukurydzy.