Prawda jest taka, że część z nas swoje zasiadki rozpoczęła już wcześniej, ale dopiero teraz mieliśmy okazję spotkać się nad wodą oficjalnie. Cieszymy się, że do tego doszło!

W dniach 12-13 marca nasz Klub spotkał się nad akwenem Spałek w Strzelcach Opolskich, aby dobową zasiadką dokonać inauguracji nowego sezonu. Była to doba ogromnych zaskoczeń!

Po pierwsze – karpie nie brały! I za nic miały nasze modły, nawoływania, zaklinanie rzeczywistości i inne tajemne karpiarskie sztuczki.

Po drugie – mini zawody zwyciężył…. Marek Kwieciński holując ponad 4 kilogramowego karpia. Drugie miejsce zajął jego szanowny tato – Piotr (karp ponad 3kg). A trzecie miejsce zajęli: Tomek, Piotrek, Damian, Dawid (nasz kandydat) i Wojtek w sumie łowiąc 0 (słownie: ZERO) kilogramów ryb!!!

Po trzecie – w chwili, gdy zegar na wieży strzeleckiego kościoła wygrywał pełną godzinę kończącą zawody charakterystyczny dźwięk sygnalizatora odezwał się kolejny raz u Marka Kwiecińskiego. I w ten sposób „młody” wyholował 7,5 kg pięknego, królewskiego karpia. ZDAJE SIĘ, ŻE NIE BEZ POWODU WYGRYWASZ OLIMPIADY WĘDKARSKIE NA POZIOMIE KRAJOWYM! Wielkie gratulacje dla Marka, który powycierał nam oczy, dał nam szkołę czy jakby to nazwać… Wielki podziw!

Po czwarte – było świetnie! Pomimo wszystko! Jak niektórzy mawiają: „Nie zawsze jest niedziela…”

Po piąte – już czekamy na kolejną karpiową eskapadę!

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”

W.Czapla

P.S.

Czyżbyśmy mieli się udać na karpiową emeryturę? Marek, daj nam szansę…..