Na zasiadkę wybrałem się wraz z kolegą Piotrkiem Kalembą. Była to bardzo spontaniczna decyzja bo podjęliśmy ją o godzinie 20. Na miejsce dojechaliśmy około godziny 21:30. Był to nie wielki staw komercyjny w miejscowości Dymaczewo. Zestawy wyrzuciliśmy już w totalnym zmroku. Były to zestawy z klasycznym włosem oraz niewielkim workiem pva, w którym znajdował się 8 milimetrowy pellet. Po przygotowaniu naszego stanowiska, rozłożeniu podbieraka, maty, kołyski i nabraniu wody do polewania ryb gdyby udało się coś złowić żeby nie biegać tak na szybko, poszliśmy spać do auta. Około godziny 3 nastąpiło pierwsze branie był to nie wielki karp około 4 kg. Złowił go kolega Piotrek. Po wypuszczeniu rybki ponownie poszliśmy spać. Około godziny 6 zadzwonił budzik który był ustawiony żeby przerzucić zestawy. Po przerzuceniu zestawów po godzinie nastąpiło kolejne branie. Tym razem był to przepiękny amur o wadze 9.700. Wziął na mój kij. Po godzinie 8:00 nastąpiło 3 branie. Po 20minutach pięknego holu ukazał nam się piękny karp. Na początku myśleliśmy że ma on około 12 kg. Okazało się że miał on dużo więcej waga pokazała 18.200 tym samym pobiłem swoje aktualne PB którym był karp 16 kg również z tego samego zbiornika. Około godziny 13:00 zwinęliśmy sprzęt i zakończyliśmy wędkowanie.

 

 

5 KOMENTARZE

  1. Gratulacje, kapitalny wynik. Wiele osób mówi, że łowienie na komercji to nie sztuka. Moim zdaniem sztuka, bo sprowadzić w łowisko tak duża rybę nawet na komercji jest trudno. Tam tez liczy sie każdy detal. Krzysztof co sądzisz?