Lin bez wątpienia jest piękna i waleczną rybą. Kto z nas nie marzy by złowić dorodnego “klucha”?. Wydawać się może na pierwszy rzut oka, że aby złowić dużego lina taka naprawdę niewiele nam potrzeba. Wystarczy dobrze dobrany zestaw, odpowiedni dobór miejsca na zasiadkę i cierpliwość w walce z tymi płochliwymi rybami. Czy to jednak wystarczy? Jak zatem przygotować się na linową zasiadkę?

Gdzie szukać lina?

Liny okupują głównie jeziora, zbiorniki zaporowe, stawy i wyrobiska. Można spotkać je również w rzekach średnio nizinnych. Trzeba jednak pamiętać, że płytkie wody będą dobrymi łowiskami na początku sezonu, kiedy ryby opuszczają miejsca tarła. Później wędrują one w kierunku nieco głębszych wód, 5-6 metrowych. Pamiętajmy, żeby nie omijać płycizn. Grubego lina można złowić zarówno z brzegu, jak i z dystansu.

Idealna miejscówka na lina
Idealna miejscówka na lina

Okres połowu

Najlepsze na połów linów jest wczesne lato i późna jesień. Liny dużo lepiej łowi się w pochmurne dni, za to bardzo słabo biorą w nocy. Nie mniej jednak nie jest to oczywiście regułą. Ryby potrafią nas zaskakiwać w obie strony na plus i na minus. (red. Sprawdź kalendarz brań lina)

Zestaw na dużego lina

Dobór naszego zestawu uzależniamy przede wszystkim od rodzaju łowiska. Jeśli trafimy na bardzo zarośnięte rejony to raczej powinniśmy zastosować mocnego feedera lub nawet wędkę karpiową. Nie zapominajmy o równie solidnym kołowrotku, z dobrym, płynnym hamulcem, który bez problemu pomieści spory zapas żyłki, która daje zawszę komfort łowienia, około 200-250 metrów żyłki o średnicy 0,20 mm.

W przypadku mniej zarośniętych łowisk spokojnie wystarczy lżejszy kij, o średniej akcji i żyłka o średnicy 0,15-0,18 mm. Do tego potrzebujemy również haczyka w rozmiarze 8-12 i ciężarka przelotowego jako obciążenia zestawu.

Jeśli będziemy mieć duże szczęście i przyjdzie nam łowić na przejrzystych, ubogich w krzaki wodach to możemy się posłużyć zanętowym koszyczkiem lub methodą i kijem o akcji parabolicznej. Nasz haczyk w rozmiarze 8-10 możemy uzbroić w przypon włosowy, zakończony gumowym pierścieniem. Zestaw dobrze jest montować przelotowo, chodzi o to żeby opór ciężarka nie spłoszył nam potencjalnej zdobyczy.

Żeby urozmaić nasze zestawy możemy zaopatrzyć się w elektroniczny wskaźnik brań o regulowanej czułości. Sygnalizuje on światłem lub dźwiękiem branie. Należy wybrać jednak taki model, który nie będzie zbytnio czuły. Nie jest to jednak rozwiązanie konieczne.

Poniżej, tak mi się wydaje ciekawy film prezentujący zestaw na lina:

Przynęta na lina, nęcenie linów

Tutaj mamy pełna gamę możliwości. Dobrze sprawdzą się typowe przynęty karpiowe np. kulki proteinowe w rozmiarze mini oraz pellety. Liny lubią szczególnie smaki owocowe albo kremowe. Nie pogardzą również kulkami o rybim zapachu, które robione są na bazie sproszkowanego rybiego mięsa, jednak na takie rozwiązanie można decydować się raczej na początku sezonu. Jako przynęt możemy użyć też kukurydzy, grochu czy czerwonych robaków, tzw. gnojaki. (red. Sprawdź łowienie linów w maju)

Kulki proteinowe i nasiona zakładamy na krótki włos. Większe kulki proteinowe zakładamy pojedynczo, a najmniejsze przynęty takie jak ziarna w zestawach nawet po 2-4 sztuki. Lin to żarłoczek, wiec warto podać mu coś naprawdę solidnego.

Proces nęcenia jest stosunkowo łatwy i przyjemny. Wystarczy na początek, że wrzucimy do wody dwie kule zanęty pod nasz zestaw. Warto także, o ile mamy taką możliwość przygotować sobie łowisko nieco wcześniej, np. 3-4 dni wcześniej. Regularne nęcenie przez kilka dni na pewno przyniesie efekt. W zanęcie nie powinno zabraknąć żadnego elementu, który później posłuży nam za przynętę.

zanęta na lina
W zanęcie nie powinno zabraknąć ziaren np. kukurydzy

Najważniejszą rzeczą o jakiej należy pamiętać chcąc złowić dużego lina jest zarzucanie zestawu za każdym razem w to samo miejsce. Wybierzmy sobie jakiś dowolny punkt, zarzućmy i czekajmy na efekty, które na pewno się pojawią jeśli tylko odpowiednio zastosowaliśmy wszystkie wskazówki dotyczące połowu linów.