Liny to dość trudne do złowienia ryby. Aby połów się udał należy zwracać uwagę na ukształtowanie podłoża, głębokość oraz dobór przynęty. Liny łowię od 5 lat, jednak od dwóch moje metody i założenia przynoszą rezultaty. Po licznych tzw. pustych zasiadkach zacząłem sprawdzać powyższe parametry. Liny znalazłem raczej w głębszej wodzie około 2m, dno powinno być nieco zarośnięte glonami. Dobór przynęt pokazał, iż najlepiej sprawdzają się przynęty w kolorze czerwonym. Najlepiej sprawdzał się pelet o zapachu ochotki. Poniżej kilka linków z tegorocznej wiosny;)