Szalone karpie podczas zmiennej pogody

0
1280

W dniach 28 do 30 kwiecień mieliśmy przyjemność trochę powędkować. Pierwszego dnia pogoda nas nie rozpieszczała, ponieważ padał intensywny deszcz. Mogliśmy tylko przesiadywać w przyczepie i myśleć jak zwabić do nas karpie.
Nastał kolejny dzień. Pogoda się poprawiała jednakże my nie nie mogliśmy nić złapać powyżej 4 kg. Zastanawialiśmy się dlaczego tak się dzieje. Postanowiliśmy zrobić obchód wokół zbiornika i popytać znajomych co u nich. Co się okazało? Okazało się każdy z nich już wyciągnął swoja dychę. Byliśmy w coraz większej zagwozdce. Po długich rozmowach i podpowiedziach znajomych karpiarzy, pozmienialiśmy zestawy oraz przynęty. I nie minął kwadrans od pierwszej wywózki jak trzeba było już zacinać rybkę. Zaczęło się od karpia 6 kg. Kilka fotek, kilka slow do kamery rybka wróciła do wody. No i znów wywózka. I znów nie minęło 15-20 min – odjazd. Kolejna piękna rybka. I taki sam scenariusz – fotki itp. W taki sam sposób udało nam się wyholować 6 karpi w okolicach 10 kg.
Morał jest prosty – na rybach trzeba rozmawiać i pochłaniać wiedzę!