Obecnie coraz więcej ryb łowi się w nocy. Ba, są takie okresy w ciągu roku, że brania w nocy są zdecydowanie lepsze niż w dzień. Do takiego łowienia trzeba się jednak odpowiednio przygotować.

Kiedy łowić ryby w nocy?
Do niedawna na hasło “wędkowanie w nocy” można było niemal wyłącznie usłyszeć odzew “sum i węgorz”. Te ryby rzeczywiście najlepiej żerują w nocy, chociaż i w dzień, w odpowiednich warunkach, nie przestają pobierać pokarmu. Obecnie łowi się w nocy coraz więcej innych ryb: karpie, liny, leszcze, amury. W nocy pod wodą nie widać ani żyłki, ani haczyka. Wtedy nawet najbardziej płochliwe ryby są mniej ostrożne. Latem, podczas największych upałów, dzienna aktywność żerowania ryb ogranicza się do świtu i zmierzchu. Za to w nocy można łowić niemal bez przerwy. Ale nocne łowienie nie jest taką sielanką jak łowienie za dnia. Wykorzystanie podstawowego zmysłu człowieka – wzroku, jest poważnie utrudnione. Wprawdzie widać zarysy otaczających nas przedmiotów, a podczas księżycowych nocy nawet grubsze detale, ale większość z nas czuje się w nocy nieswojo. Udana nocna zasiadka musi być dobrze przygotowana w ciągu dnia.

Sprzęt
Łowienie zwykle rozpoczyna się, gdy jest jeszcze widno, dlatego wędki są dobrze przygotowane. Ale na wypadek konieczności poprawienia zestawów najlepiej mieć przygotowane i czytelnie oznakowane akcesoria zapasowe : przypony, krętliki z agrafką, koszyczki zanętowe, ciężarki, haczyki itp. Nożyczki i szczypce też muszą znajdować się pod ręką. Aby jednak z tego wszystkiego łatwo korzystać, trzeba mieć dobrą latarkę z świeżymi bateriami. Najwygodniejsza będzie latarka zakładana na głowę albo na czapkę. Takie latarki zapewniają swobodę i kierują światło tam, gdzie kierujemy wzrok. Podczas łowienia z brzegu watro mieć dodatkową mocą latarkę ręczną. Latarka z możliwością ustawienia na brzegu albo na stołeczku będzie optymalnym rozwiązaniem.

13 KOMENTARZE

    • Jeśli łowie nocą łowie głównie karpie, wtedy stosuje sygnalizator elektroniczny na podpórce czy rod podzie. Świetliki stosuję , mam je w swoim pudełku, korzystam z nich gdy łowię po zmierzchu na spławik na płytkich akwenach.

  1. W czasie letniego wędkowania nocą warto zaopatrzyć się w jakieś lampy przeciw komarom lub po prostu rozpalic ognisko, gdyż te małe bestie nie pozwolą nam wysiedzieć w miejscu….. A co do artykułu. Nie zgodzę się z kwestią że w nocy ryby nie widzą żyłki ani haczyka, Ryby widzą to wszystko. Ale prawdą jest że ryba w nocy żeruje bardziej intensywnie i nie jest tak ostrożna jak za dnia

  2. I jeszcze przygotowując się na nocną zasiadkę musimy ze sobą zabrać jakieś schronienie np namiot czy parasol żeby schronić się w przypadku złej pogody czy porannej rosy która osiada na wszystkim.Dobrze jest zabrać ze sobą ciepły spiwór i coś ciepłego na zimny poranek herbata/kawa. Ja karpjując mam zawsze na nocke łóżko, spiwór, namiot i oczywiście małą kuchenkę

  3. Wiesz Krzyśku każdy ma swoje metody i każdy łowi w inny sposób ja po złowionej rybie niemal zawsze donęcam żeby ryby spowrotem zameldowały sie na macie chyba że w zbiorniku pływa nie wiele karpi to zarzucam po złowionej rybie bez nęcenia

  4. Przypomniała mi się jedna pierwsza nocna zasiadka . Byłam taka chętna i mówiłam , że dam radę przez całą noc . Lecz gdy tylko poczułam ukąszenia tych okropnych komarów od razu schowałam się do namiotu , i zasnęłam…. psikus . Dobrze , że chociaż jednego leszczyka złapałam na pocieszenie nad ranem .

  5. Podczas swoich karpiowych zasiadek zawsze staram się godzinę przed zapadnięciem zmroku umieścić swoje zestawy w wodzie i zanęcić wkoło nich. W nocy jest to niezwykle trudne, dodatkowo gdy łowimy praktycznie w jednym i tym samym miejscu.