Ciężarek jest jednym z najważniejszych elementów zestawu karpiowego. Jest on niezbędny w samozacięciu się karpia oraz pomaga utrzymać zestaw w miejscu połowu. Obecność tego elementu daje nam możliwość zarzucania zestawów na bardzo duże odległości. Wybór odpowiedniego ciężarka nie powinien być przypadkowy. Podczas wyboru odpowiedniego ciężarka powinniśmy kierować się głównie naszą strategią położenia zestawu, a także tym w jakiej wodzie będziemy łowić. Płynącej czy stojącej? Wśród roślin, czy może na czystym i przejrzystym dnie? Dlatego też zakup tego elementu powinien być zaplanowany i dokładnie przemyślany.

Masa, kształt, wygląd ciężarka

Różnorodność dostępnych ciężarków jest naprawdę ogromna.  Daje nam to możliwość swobodnego konstruowania różnych zestawów karpiowych przeznaczonych do konkretnych celów. Jeśli chodzi o masę ciężarków to może być ona naprawdę różna, ale najbardziej standardowe ciężarki mieszczą się w zakresie wagowym 60-100 gram. Najważniejsze jest chyba jednak to, żeby masa nie była mniejsza niż ta dolna granica, umożliwia to bowiem swobodne i bezproblemowe samozacięcie się karpi. Nie mniej jednak nie jest to jakąś regułą, należy wziąć pod uwagę również charakter podłoża, na którym łowimy.

Ciężarki płaskie i pociski

Biorąc pod uwagę kształty dostępnych ciężarków, to zacznijmy może od tych najbardziej popularnych, a mianowicie płaskich, czyli spłaszczonych z obu stron. Przeznaczone są do dalekich wywózek i zarzucania na średnie odległości. Dobrze przylegają do dna zbiornika wodnego, pozostają stabilne. Są one najczęściej stosowane podczas połowów w rzekach i kanałach.

płaski ciężarek karpiowy
Płaskie ciężarki są bardzo popularne przy łowieniu karpi

Dalej możemy wyróżnić pociski, które będą najlepszym wyborem, jeśli mamy w planach łowienie z brzegu zbiornika wodnego oraz na dużych odległościach. Możemy z ich pomocą łowić na odległości przekraczające nawet 100 metrów. Ich cechą charakterystyczną jest bowiem zmniejszanie oporów powietrza podczas lotu. Równie dobrze w takich, bądź bardzo zbliżonych warunkach sprawdzą się ciężarki o kształcie gruszki.

cięzarek na karpie
Ciężarki mogą mieć różne kształty

Kule i ciężarki na muliste dno

Kule zaś będą doskonałym rozwiązaniem jeśli istotne jest dla nas jak najszybsze samozacięcie karpia. Są to ciężarki o najbardziej skupionej masie. Są idealne jeśli mamy do czynienia z cwanymi karpiami, które pobierają pokarm w sposób delikatny i bezpieczny. Dobrze współpracują w zestawie z bocznym mocowaniem na klipsie. Zazwyczaj stosuje się je do połowów w mulistym dnie.

Innym rodzajem, który dobrze radzi sobie w wodach mulistych, pełnych zaczepów i podwodnej roślinności są ciężarki zwane trilobami.

ciężarek karpiowy trilob
Ciężarek typu trilob

Jest to jedyny rodzaj, który zaraz po poderwaniu z dna zbiornika wychodzi bardzo szybko na powierzchnię wody, omijając wszystkie przeszkody, w których moglibyśmy stracić nasz zestaw razem ze zdobyczą. Podobnie jak poprzedni rodzaj ciężarków te również dobrze współpracują z bocznym mocowaniem na klipsie.

A może … kamień?

Ostatnim i najprostszym rodzajem ciężarków są kamienie. Tak, najzwyklejsze polne kamienie, które możemy spotkać wszędzie. Są niezastąpione podczas połowów w wodach bardzo brudnych, mulistych i pełnych różnych niespodzianek np. konarów i gałęzi połamanych drzew. Nie mniej jednak pomimo swojej prostoty nie są najlepszym rozwiązaniem dla amatorów i początkujących, trzeba sporo wiedzy i doświadczenia żeby umiejętnie ich użyć i nie stracić naszego trofeum podczas wyciągania go z wody.

Jak widać możliwości jakie mamy podczas wyboru ciężarków są naprawdę ogromne. Jednak odpowiedni ich wybór nie jest taki pozornie prosty i oczywisty jakby się mogło wydawać. Wszystko ma swoje znaczenie, zarówno kształt i odpowiednia masa. Zwróćmy uwagę głownie na to jak dokonany przez nas wybór sprawdzi się w samozacięciu naszej zdobyczy i w warunkach w jakich łowić.

3 KOMENTARZE

  1. Na pewno wybór ciężarka uzależniony jest od tego jakie mamy dno na zbiorniku. Jeszcze inaczej wyglądać będzie kwestia ewentualnego łowienia karpi w rzece. Generalnie staram się nie kombinować podczas moich wypraw, chyba że warunki mnie do tego zmuszą.