Wędkarstwo to wbrew pozorom dość tajemniczy sport, albowiem świat ryb jest dla nas niedostępny, pod wodę niestety zajrzeć nie możemy. Jednak są urządzenia dzięki, którym może być to znacznie ułatwione są to echosondy. Są to urządzenia do pomiaru głębokości wody a także odległości od unoszących się w niej różnych obiektów stałych. Odległości odmierzane są za pomocą dźwięku odbijającego się od dna, przeszkody, ławicy ryb czy okrętu podwodnego. Nowoczesne echosondy pokazują odległości na wyświetlaczu. Aby prawidłowo odczytywać to co nam echosonda pokazuje należy z echosondą jak najwięcej pływać, obserwować i zbierać doświadczenia.

Echosonda bezprzewodowa – czy warto?

Z roku na rok dostępność i nowoczesność echosond używanych w wędkarstwie jest coraz większa.

łowienie karpi
Echosonda przydaje się w wędkarstwie karpiowym

Najnowszym sprzętem w tej dziedzinie są echosondy bezprzewodowe, umożliwiające łowiącym już z brzegu spenetrować łowisko za pomocą sonaru zamontowanego w sterowanej zdalnie łódce. Okazać się to może pomocne przy lokalizowaniu spadów brzegowych czy też znajdujących się w pobliżu zawad. Jednymi z najdroższych echosond są te z wbudowanym GPS, zawierające mapy jezior dzięki czemu można łatwo zlokalizować wcześniejsze łowiska, z których korzystaliśmy. Nie mniej jednak tak szczegółowe echosondy najbardziej sprawdzają się w połowach morskich, a także dokładność samego GPS jest niezbyt dokładna.

Na co zwrócić uwagę wybierając echosondę?

Wybierając echosondę powinniśmy zwrócić uwagę między innymi na kąt stożka, jest to szerokość wysyłanej przez sonar wiązki. Mniejszy kąt stożka przydatny jest przy większych głębokościach, odzwierciedla bowiem więcej szczegółów dna, jednak widzimy wtedy mniej ryb, ze względu na to, ze trzymają się one z dala od obiektów pływających. Większy stożek w echosondzie przydaje się na wody płytkie do poszukiwania ryb lub większych obiektów na dnie. Najbardziej powszechne są kąty stożków 30, 60 ,120 stopni.

Lowrance1

Wyświetlacz

Kolejnym elementem na jaki warto zwrócić uwagę przy wyborze echosondy jest wyświetlacz. Do wyboru mamy kolorowy lub w skali szarości. Kolor na wyświetlaczu odpowiada za inny rodzaj sygnału, ma to znacznie ułatwić odczyt obrazu, jednak dla doświadczonego wędkarza skala szarości także jest dość czytelna. Należy jednak wziąć pod uwagę, iż echosonda wyposażona w kolorowy wyświetlacz szybciej zużywa akumulator. Do wyboru mamy także różne wielkości wyświetlaczy. Wydaje się, że im większy tym lepszy. Najbardziej optymalnym wydaje się wyświetlacz w rozmiarze 480×480 px. Pozwalający na oglądanie podwodnego świata w 2 ustawieniach stożka przy podzielonym obrazie na ekranie monitora. Minusem w tym przypadku jest fakt, iż echosonda zajmuje dość dużo miejsca na łodzi.

Czujnik temperatury

Można również zaopatrzyć się w echosondę z czujnikiem temperatury przydatną szczególnie wiosna, gdy woda nie wszędzie jest jednakowo ogrzana, temperatura m wpływ na bytność ryb w danym rejonie.

Największą skuteczność mają echosondy morskie, większa moc wysyłanego sygnału, odporność na sól oraz dokładny obraz. Niemniej jednak najczęstszym czynnikiem przy wyborze echosondy jest jej cena. Pod uwagę należy wziąć, ze echosonda nie złowi za nas ryb tylko wskaże nam miejsce ich pobytu a to przecież nie zawsze wróży sukces. Każdy rodzaj echosondy wykorzystany może zostać do łowienia podlodowego. Ustawiając najwolniejszą szybkość skanowania uzyskujemy na wyświetlaczu płaskie dno oraz przepływające pod lodem ryby.

Nad kupnem echosondy warto się zastanowić, czy po odkryciu kilku najczęściej używanych przez nas łowisk będzie jeszcze przydatna. Być może po kilku eskapadach zacznie się kurzyć w domowym zaciszu.

2 KOMENTARZE

  1. co do tego typu sprzętu , posiadam ECHOSONDĘ FISH FINDER SONAR , czy ktoś ją już używał ? jakie są są rezultaty ? nadaje się ? jako iż czekam jeszcze na rozpoczęcie swojego sezonu nie miałem okazji jeszcze przetestować . Póki co leży w pudełeczku i czeka 😉 skoro ktoś z was miał jakiś kontakt z tym sprzętem proszę o opinię 😀